Każdy z naszych podopiecznych jest inny i do każdego z nich podchodzimy indywidualnie. W stowarzyszeniu mamy duże zaplecze specjalistów dostępnych na miejscu – co pozwala skutecznie odbudowywać w dzieciach poczucie bezpieczeństwa, zaufanie do dorosłych i pracować m.in. nad traumami. Utrzymanie tak sprawnie działającego systemu jest jednak bardzo kosztowne, a liczba potrzebujących dzieci jest większa od naszych możliwości kadrowo-infrastrukturalnych.
– tłumaczy Łukasz Łagód, psycholog i doradca programowy w Stowarzyszeniu SOS Wioski Dziecięce w Polsce.
W 2025 roku przyjęliśmy pod opiekę stowarzyszenia 279 dzieci (61 do opieki zastępczej, 218 do programów profilaktycznych). To dużo, jednak w kontekście łącznej liczby zgłoszeń liczby te przestają imponować – w minionym roku mieliśmy łącznie aż 718 zgłoszeń do samej opieki zastępczej. To oznacza, że kilkaset dzieci nie otrzyma od nas natychmiastowej pomocy. Aby dotrzeć do większej liczby potrzebujących dzieci, potrzebujemy wsparcia darczyńców.
– ocenia Aleksandra Sikorska, psycholog, doradca programowy SOS Wiosek Dziecięcych.

