Przez 15 lat byłam nauczycielką w różnych typach szkół i praca z dziećmi nie była mi obca. Idea SOS Wiosek Dziecięcych to było to czego szukałam. Mogłam stworzyć kochający dom dla dzieci, które były pozbawione opieki rodzicielskiej, jednocześnie mając duże wsparcie ze strony Stowarzyszenia.
– opowiada Jadwiga.
Życie z taką gromadką przez tak długi czas wywołuje mnóstwo wspomnień. Pięknych wspomnień jest bardzo wiele. To każdy sukces dziecka – wspólnie przeżywane święta, rodzinne uroczystości, wakacje na Śląsku, skąd pochodzę. To ukończone szkoły i studia, pierwsze mieszkania na start w dorosłość. Ale też te małe, codzienne radości, które budują naszą wspólną historię.
Wymienia Mama SOS.
Jeśli ktoś z Państwa zastanawia się nad byciem Rodzicem zastępczym, zachęcam przede wszystkim, by zajrzeć w swoje serce i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy jestem gotowa dzielić codzienne życie z dziećmi, które dziś są mi obce, ale z czasem staną się moją rodziną? Budowanie wspólnego domu zmienia życie dzieci na lepsze, ale zmienia też nasze własne. To nie jest poświęcenie – wystarczy kochać to, co się robi. Wtedy nie czuje się, że to praca. A na początek – i trochę na zapas – najbardziej przydaje się cierpliwość.
radzi Jadwiga, zwracając się do wszystkich, którzy rozważają zostanie Rodzicem SOS.
Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce od 1984 roku pomaga dzieciom porzuconym, opuszczonym, zagrożonym utratą opieki rodziców. Jest częścią organizacji SOS Children’s Villages, obecnej w ponad 130 krajach świata. W Polsce działają 4 Wioski SOS, gdzie dzieci pozbawione opieki rodziców biologicznych znajdują ciepły, kochający dom. Jednocześnie stowarzyszenie rozwija działania profilaktyczne w ramach Programu „SOS Rodzinie”, którego celem jest ochrona przed utratą rodziców i zapewnienie kompleksowego wsparcia rodzinom w kryzysie.
Przez cały 2024 rok z pomocy Programów SOS skorzystało 2 489 polskich beneficjentów, w tym 1663 dzieci i młodzieży – 399 w opiece zastępczej oraz 1264 w Programie „SOS Rodzinie”. Oprócz tego, stowarzyszenie pomogło niemal 6 tysiącom osób w Kamerunie i Zimbabwe oraz rozpoczęło pomoc w Tanzanii, a 1436 ukraińskich uchodźców wojennych – głównie dzieci z pieczy zastępczej i ich opiekunowie – otrzymało pomoc terapeutyczną, psychologiczną i wsparcie niezbędne do życia w nowych realiach.
